Daays 276DRODZY CZYTELNICY, ODKRYWCY

I PODRÓŻNICY,

 

            Przekazujemy w Wasze ręce kolejne niezmiernie obszerne wydanie magazynu „All Inclusive”. Dużo miejsca poświęcamy w nim wielkiej magii małej Elby, trzeciej co do wielkości włoskiej wyspy (po Sycylii i Sardynii) o powierzchni zaledwie 223 km², położonej malowniczo na Morzu Tyrreńskim, między kanałami toskańskiego Piombino i francuskiej Korsyki, jedynie ok. 10 km na wschód od wybrzeży tej ostatniej. Ten zniewalający swoim naturalnym pięknem pełen słońca ląd zapewnia odwiedzającym go gościom czarujące, pocztówkowe wręcz widoki, przyjazny klimat śródziemnomorski, mnóstwo ciekawych zabytków z różnych epok, liczne ślady po niemal 10-miesięcznym pobycie na nim cesarza Francuzów Napoleona Bonapartego, wyśmienite tereny do aktywnego wypoczynku dla miłośników gór, rowerów, koni, nurkowania, snorkelingu, pływania, żeglarstwa i innych sportów wodnych, doskonałą kuchnię i wysoko cenione wina, bogatą bazę turystyczno-rekreacyjną oraz wspaniałe wrażenia i przygody. Poza tym jego mieszkańcy charakteryzują się gościnnością, otwartością, pogodą ducha i radością życia. Według legendy Elba, największa z archipelagu Wysp Toskańskich, jest jedną z pereł z naszyjnika rzymskiej bogini piękna i miłości Wenus, który wpadł jej do wody podczas kąpieli w Morzu Tyrreńskim. Bez wątpienia stanowi dzisiaj prawdziwy klejnot Toskanii i całych Włoch, jeden z najbardziej magicznych zakątków Europy.

                W tym wiosennym numerze „All Inclusive” z uwagą przyglądamy się też rajskim Karaibom. Udajemy się na pasjonującą pod względem historii, kultury i przyrody Kubę, słynącą z doskonałej kawy, wybornego rumu, relaksującej muzyki reggae, kolorowych rastafarian i najszybszych ludzi na świecie Jamajkę czy wreszcie do zdobywającej serca turystów swoim nieodpartym urokiem coraz popularniejszej w naszym kraju Republiki Dominikańskiej. Zwiedzamy również przepiękne karaibskie wybrzeże na północy Panamy z zapierającymi dech w piersiach nawet najbardziej wybrednym podróżnikom 365 tropikalnymi wyspami dziewiczego archipelagu San Blas na czele i sąsiednią fascynującą Kolumbię, po której poruszamy się zainspirowani sławnym pisarzem, noblistą Gabrielem Garcíą Márquezem. Dzięki temu na koniec naszych wojaży po wyjątkowej kolumbijskiej ziemi trafiamy do wciągającej swoim niepowtarzalnym klimatem fantastycznej Cartageny de Indias, nazywanej „Romantyczną Stolicą Ameryki”.

 

Zapraszamy gorąco do lektury i życzymy Wam z całego serca wielu niezapomnianych wypraw z magazynem „All Inclusive” pod ręką!

MICHAŁ DOMAŃSKI   

Druskienniki – ulubione miejsce Józefa Piłsudskiego

DRUSKIENNIKI - to największe i jedno z najpiękniejszych uzdrowisk litewskich. Uzdrowisko czynne jest cały rok, znajduję się na południu Litwy, 60 km od granicy Polski, w środku największego kompleksu leśnego na Litwie. Miasto Druskienniki otoczone jest niezniszczalną przyrodą, miejscami jeszcze dziewiczą.      więcej>>

KIEJDANY (Kedainiai) – SIEDZIBA RADZIWIŁŁÓW

 

Litwa to nie tylko Wilno, Druskienniki, parki narodowe i inne często odwiedzane przez polskich turystów miejsca. Na Litwie jest wiele miejsc o niezwykle ciekawej historii, które również warte są odwiedzenia. Do takich miejsc należą np. Kiejdany. Położone nad Niewiażą Kiejdany to jedno z najstarszych miast Litwy wspominane w kronikach Długosza. Kiejdany znajdują się w odległości ok. 60 km od Kowna i 150 km od Wilna.

więcej>

Sardynia – kraina sprzyjających wiatrów

Sardynia pozostałaby zapewne wyspą pasterzy, gdyby nie książę Aga Chan IV – religijny przywódca ismailickich nizarytów. W 1958 r. przybił do tutejszego brzegu swoim jachtem, szukając schronienia przed sztormem. Tak zachwycił się północnym wybrzeżem, pełnym małych zatoczek, że postanowił kupić tutaj ziemię. Wkrótce jego przedstawiciele namówili miejscowych rolników do sprzedaży 10 km nadmorskiego pasa za niską cenę. Zaradny książę ściągnął najpierw inwestorów, którzy zbudowali luksusowe hotele, a potem koronowane głowy i inne ważne osobistości. Świat dowiedział się o istnieniu Costa Smeralda (Szmaragdowego Wybrzeża) – jednego z najpiękniejszych w basenie Morza Śródziemnego. Jego nazwa pochodzi od koloru morza w tej okolicy.  więcej>>


 

Artykuły wybrane losowo

Na wenezuelskim Wybrzeżu Pereł

MICHAŁ DOMAŃSKI

 

Wenezuela powoli staje się coraz popularniejszym kierunkiem turystycznym w Ameryce Południowej. Szczególnie modna jest jej perełka – karaibska wyspa Margarita. To najdynamiczniej rozwijający się obszar w kraju rządzonym od 1999 r. przez kontrowersyjnego prezydenta Hugo Cháveza, do czego przyczyniło się z pewnością utworzenie tutaj w latach 60. minionego stulecia strefy bezcłowej. Margarita, której dzieje sięgają czasów hiszpańskich konkwistadorów, słynęła niegdyś z połowów pereł. Dzisiaj przyciąga coraz więcej turystów z całego świata, oferując im doskonały klimat, słoneczną pogodę, malownicze plaże otoczone tropikalną zielenią, wygodne hotele z bogatymi programami all inclusive, wyśmienite restauracje i gorące imprezy w rytmach latino.

Więcej…

Wenezuela, czyli „mała Wenecja” dla łowców przygód

Magdalena Moll-Musiał

 

 FOT. MINISTERIO DE TURISMO DE VENEZUELA (MINTUR)

<< Wenezuela to kraj kontrastów - kipiące zielenią wilgotne lasy równikowe delty Orinoko, krystalicznie czysta woda i wspaniałe karaibskie plaże, nieziemskie góry stołowe, nazywane tu „tepuyes”, oraz Salto Ángel, najwyższy wodospad świata. Na jego terytorium mieszkają otwarci, roztańczeni ludzie, pielęgnujący swoje niezliczone tradycje. Z drugiej strony mamy tutaj zaniedbaną gospodarkę, niepohamowaną inflację i ubóstwo, co szczególnie rzuci nam się w oczy, jeśli zdecydujemy się na dłuższą wyprawę po kontynentalnej części tego południowoamerykańskiego państwa. Z pewnością jednak różnorodność pejzaży, smaków, zapachów i innych doznań sprawia, że ojczyzna jednych z najpiękniejszych kobiet na ziemi posiada nieodparty urok dla poszukiwaczy przygód. >>

 

Stać, kontrola! – krzyczy wojskowy, zatrzymując naszego busa. Wchodzi do środka, sprawdza dokumenty.  – Pani nie ma ważnego paszportu – zwraca się do jaskrawo ubranej Wenezuelki. – Tak, niestety, nie mam… – odpowiada ona, nieśmiało wtykając w dłoń mężczyzny zawiniątko boliwarów. Ten wsuwa banknoty do kieszeni i mówi: Można jechać! Pokonanie odległości 90 km od granicy z Kolumbią do wenezuelskiego miasta Maracaibo zajmuje nam 7 godz. Po drodze podobnych kontroli mamy aż 14, ale nie wszystkie są tak błyskawiczne. Podczas każdej pani bez paszportu uiszcza opłatę, która umożliwia jej kontynuowanie podróży. Gdy kończy się jej gotówka, cały bus wykazuje imponującą solidarność – pasażerowie zrzucają się na odpowiednią łapówkę, abyśmy mogli pojechać dalej. Wojskowi i policja nie sprawdzają niczego poza dokumentami – w bagażach prawdopodobnie da się przewieźć wszystko, czego dusza zapragnie, pewnie nawet i kolumbijską kokainę… Dla kontrolujących znalezienie podróżnego bez odpowiednich papierów to prosty i pewny zarobek.

Więcej…

Słowackie perły – góry i gorące źródła

ROBERT PAWEŁEK

 

Aby posiedzieć w naturalnym gorącym jacuzzi, nie musimy wybierać się aż do Vichy czy Baden-Baden. Termalny raj leży tuż za miedzą – na Słowacji. Natura hojnie obdarowała ten niewielki kraj, w którym doliczono się około 1300 gorących źródeł z wodą mineralną. U naszych południowych sąsiadów mamy do wyboru 23 uzdrowiska wyposażone w aquaparki, kąpieliska, termy i hotelowe SPA. Niektórzy żartują więc, że słowackie morze znajduje się pod ziemią. Słowacja to jednak nie tylko gorące źródła, ale także piękne góry z nowoczesnymi ośrodkami narciarskimi, które co roku poszerzają swoją ofertę i rozbudowują infrastrukturę. Ten kraj jest prawdziwym rajem dla miłośników białego szaleństwa. Mogą oni tutaj przeżyć zimą niezapomnianą przygodę – połączyć jazdę na nartach z relaksem w wodach termalnych.

Więcej…